Siedem pytań i to, co powinno paść w odpowiedzi
- Od czego liczona jest prowizja? Pytanie-pułapka brzmi, czy od czynszu należnego, czy wpłaconego. Prowizja od należnego oznacza, że płacisz firmie także wtedy, gdy najemca zalega. U nas prowizja jest liczona od wpłaconego odstępnego.
- Czy płacę cokolwiek, gdy mieszkanie stoi puste? Stały abonament bez najemcy to najczęstsza ukryta opłata rynku. U nas pusty lokal to 0 zł.
- Na czyje konto wpływa czynsz i kaucja? Dobra odpowiedź brzmi, że na rachunek należący do ciebie, z twoim wglądem.
- Jaką umową najmu pracujecie? Szukaj najmu okazjonalnego z notarialnym oświadczeniem o poddaniu się egzekucji.
- Jak wygląda raport i rozliczenie miesięczne? Poproś o przykładowy dokument, nie o opis.
- Jaki jest limit napraw bez mojej zgody? U nas zakupy akceptujesz linkiem, a bez pytania działamy tylko przy awariach.
- Jak rozwiążę umowę, jeśli się nie sprawdzicie? U nas wypowiedzenie to trzy miesiące, symetrycznie dla obu stron, a gdy zarządca porzuca obowiązki, właściciel może rozwiązać umowę natychmiast.
Dlaczego te pytania działają?
Każde z nich dotyka mechanizmu zapisanego w umowie, więc odpowiedzi da się potem sprawdzić w dokumencie, który dostajesz do ręki. Firma odpowiadająca wymijająco na pytania o pieniądze i wyjście ze współpracy pokazuje przyszłość tej współpracy lepiej niż każda reklama. Ten test kosztuje cię jedną rozmowę, a chroni przed miesiącami frustracji i trudną zmianą zarządcy po szkodzie.
Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 12 lipca 2026