Dlaczego to pytanie jest ważne?
Kaucja bywa jedyną realną poduszką przy szkodach i zaległościach, a jednocześnie to cudze pieniądze, które ktoś musi przechować przez cały najem. Gdy leżą na koncie firmy zarządzającej, ich los zależy od jej rzetelności i kondycji finansowej. Właściciel często dowiaduje się o problemie dopiero przy zakończeniu najmu, gdy przychodzi do zwrotu i nagle brakuje z czego zwracać. Dlatego pytanie o miejsce przechowywania kaucji warto zadać przed podpisaniem umowy z jakąkolwiek firmą.
Jak to działa u nas?
Kaucję wyliczamy przy umowie, zwykle w okolicy 1,2 czynszu, najemca wpłaca ją według ustandaryzowanej instrukcji przelewu, a środki trafiają na wydzielony Rachunek Najmu prowadzony dla twojego mieszkania. Ten rachunek należy do ciebie, my mamy do niego wyłącznie pełnomocnictwo operacyjne, a ty zachowujesz pełen wgląd w historię operacji. Umowa zarządzania wprost wymienia wyliczenie, pobranie i rozliczenie kaucji wśród naszych obowiązków, więc nie jest to kwestia dobrej woli, tylko zapisu.
Co się dzieje z kaucją na końcu najmu?
Przy odbiorze mieszkania porównujemy jego stan z protokołem przekazania sprzed najmu, razem z odczytami liczników i dokumentacją zdjęciową. To protokół rozstrzyga o potrąceniach, nie czyjeś wrażenie, a zwrot następuje w ciągu 7 dni od opróżnienia lokalu i rozliczenia należności. Jeśli porównujesz oferty firm, poproś każdą o opisanie tego samego procesu i zwróć uwagę, czy pada w nim numer rachunku właściciela, czy tylko rachunek firmy.
Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 12 lipca 2026