Odpowiedzi: Współpraca i cennik

Czy płacę za zarządzanie, gdy mieszkanie stoi puste?

Krótka odpowiedź: Nie. W okresie, gdy mieszkanie nie jest wynajęte, nie pobieramy żadnych opłat za zarządzanie. Prowizja 10% naliczana jest wyłącznie od czynszu faktycznie wynajętego lokalu, więc nie ponosisz kosztów, dopóki mieszkanie nie zacznie zarabiać.

Jak to działa w praktyce

Prowizja za zarządzanie to procent od czynszu, który realnie wpływa od najemcy. Gdy czynszu nie ma, nie ma też prowizji. Dotyczy to zarówno okresu przed pierwszym wynajęciem, jak i przerw między najemcami.

W czasie pustostanu nadal pracujemy nad mieszkaniem: przygotowujemy ogłoszenie, prowadzimy prezentacje, weryfikujemy kandydatów. Za ten etap rozliczamy się dopiero przy skutecznym wynajęciu, opłatą za znalezienie najemcy (100% czynszu przy pierwszym wynajęciu, 50% przy kolejnych).

Co nadal opłacasz jako właściciel

Zwolnienie z prowizji nie zdejmuje z ciebie kosztów samego lokalu. W okresie pustostanu po twojej stronie zostają opłaty do wspólnoty lub spółdzielni oraz opłaty stałe za media (np. abonamenty liczników). To koszty, które istnieją niezależnie od tego, czy korzystasz z firmy zarządzającej.

Dlaczego taki model się broni

Nasz przychód pojawia się dopiero wtedy, gdy pojawia się twój. Zależy nam więc dokładnie na tym samym, na czym tobie: żeby przerwy między najmami były jak najkrótsze, a lokatorzy zostawali na dłużej. Przeciętny najem u nas trwa 2-3 lata, umowy podpisujemy na minimum 12 miesięcy.

Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 8 lipca 2026

Powiązane pytania

Wszystkie odpowiedzi →

Powiązane zagadnienia