Krok po kroku
- Monitoring płatności: pilnujemy terminów wpłat, więc zaległość widzimy od razu, nie po trzech miesiącach.
- Przypomnienie i kontakt: pierwszy krok to rozmowa. Znaczna część opóźnień wynika z przejściowych kłopotów lub zwykłego przeoczenia i kończy się wpłatą po przypomnieniu.
- Wezwanie do zapłaty: przy utrzymującej się zaległości wysyłamy oficjalne wezwanie i proponujemy plan spłat, jeśli lokator deklaruje wolę uregulowania długu.
- Wypowiedzenie i egzekucja: gdy porozumienie nie działa, w grę wchodzi wypowiedzenie umowy zgodnie z jej zapisami, a przy najmie okazjonalnym lub instytucjonalnym uproszczona procedura egzekucji na podstawie złożonego wcześniej oświadczenia notarialnego. W twardych przypadkach współpracujemy z kancelarią prawną lub firmą windykacyjną.
O sytuacji i planowanych krokach informujemy cię na bieżąco; decyzje o eskalacji podejmujemy wspólnie.
Dlaczego forma umowy robi różnicę
Przy zwykłej umowie najmu niepłacący lokator, który nie chce się wyprowadzić, oznacza pozew o eksmisję i długie postępowanie. Przy najmie okazjonalnym i instytucjonalnym oświadczenie o poddaniu się egzekucji (art. 777 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego) pozwala po zakończeniu umowy przejść do egzekucji komorniczej bez procesu. To główny powód, dla którego nie podpisujemy zwykłych umów najmu.
Zabezpieczenia, które działają zanim powstanie problem
Najskuteczniejsza windykacja to ta, która nie jest potrzebna. Ryzyko ograniczamy na wejściu: weryfikacją kandydata (dochody, historia, bazy dłużników), kaucją ok. 1,2-krotności czynszu, a w wybranych przypadkach poręczeniem osoby trzeciej. Rezerwa kaucyjna pokrywa pojedynczą zaległość, co daje czas na rozwiązanie sytuacji bez straty dla właściciela.
Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 8 lipca 2026