Rachunek pustego miesiąca
Pusty lokal kosztuje z dwóch stron naraz. Po pierwsze nie wpływa odstępne, przy stawce 2500 zł to dokładnie 2500 zł nieodwracalnej straty miesięcznie, bo tego miesiąca nikt już nie wynajmie wstecz. Po drugie opłaty naliczają się dalej i płacisz je sam. Czynsz administracyjny do wspólnoty to zwykle kilkaset złotych, do tego minimalne zaliczki na media, żeby mieszkanie dało się pokazywać. Razem miesiąc pustostanu kosztuje zwykle ponad 3000 zł, a kwartał zbliża się do dziesięciu tysięcy. Nasza prowizja przy tym wszystkim wynosi 0 zł, bo za pusty lokal nie płacisz nam nic.
Skąd bierze się pustostan?
Najczęściej nie z rynku, tylko z kalendarza. Właściciel dowiaduje się o wyprowadzce za późno, potem tygodniami zwleka z ogłoszeniem, a mieszkanie w tym czasie stoi. Druga przyczyna to stan lokalu, bo odświeżenie robione dopiero po wyprowadzce dokłada kolejne tygodnie przerwy. Trzecia to zawyżona cena, przez którą oferta czeka bez odzewu i w końcu spada poniżej stawki, od której można było zacząć.
Jak skracamy pustostan w umowach?
Nasze umowy pracują na ciągłość z wyprzedzeniem. Najemca deklaruje przedłużenie na 8 tygodni przed końcem umowy, więc o rotacji wiemy wcześniej, a w ostatnich tygodniach najmu lokal jest udostępniany na prezentacje kolejnym kandydatom, co regulamin zabezpiecza karą umowną. Wcześniejsze wyjście z umowy wymaga przekazania mieszkania nowemu, sprawdzonemu najemcy. Dzięki temu nowy lokator wchodzi możliwie blisko wyprowadzki poprzedniego, a ty zamiast finansować pusty miesiąc, co najwyżej odświeżasz mieszkanie między umowami.
Mechanizmy, którymi skracamy przerwę między najemcami, opisaliśmy we wpisie nowy najemca, zanim poprzedni odda klucze.
Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 13 lipca 2026