Dlaczego najem nie przeszkadza w zmianie?
Umowa najmu wiąże właściciela i najemcę. Firma zarządzająca podpisywała ją co najwyżej w twoim imieniu, z pełnomocnictwa, więc jej odejście niczego w najmie nie zmienia. Lokator mieszka dalej na tych samych warunkach, zmienia się tylko to, kto go obsługuje, dokąd wysyła przelew i do kogo dzwoni z usterką. Nie trzeba aneksować umowy najmu ani prosić najemcy o zgodę, wystarczy go rzetelnie poinformować.
Co trzeba formalnie zrobić?
- Wypowiedzieć starą umowę zarządzania w terminie, który z niej wynika, na piśmie.
- Cofnąć pełnomocnictwa starej firmy i udzielić nowych, do najmu okazjonalnego notarialnie.
- Przekazać dokumenty, czyli umowę najmu, protokoły, oświadczenia notarialne, rozliczenia kaucji i dostępy do e-kartoteki administracji.
- Poinformować najemcę o nowym rachunku do wpłat i nowym kontakcie do zgłoszeń.
- Zgłosić nowego pełnomocnika administracji budynku, żeby korespondencja nie krążyła po starych adresach.
Nowy zarządca powinien poprowadzić cię przez tę listę, u nas to standardowy początek współpracy.
O jednej granicy mówimy wprost
Przejmując najem w trakcie, prowadzimy go na zastanych warunkach, ale tego najemcy nie weryfikowaliśmy i nie my układaliśmy jego umowę, więc nie odpowiadamy za jej konstrukcję ani za to, jak lokator będzie się wywiązywał. Zastaną umowę audytujemy na starcie i mówimy, co w niej jest, a pełną odpowiedzialność bierzemy przy rotacji, gdy podpisujemy własną umowę z najemcą, którego sami sprawdziliśmy.
Ścieżkę przejścia od innej firmy, krok po kroku z terminami, rozpisaliśmy na stronie zmiana zarządcy.
Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 12 lipca 2026