Scenariusz standardowy: 95% przypadków
Koniec najmu to zwykle logistyka, nie dramat. Z wyprzedzeniem ustalamy z lokatorem termin zdania mieszkania i zasady rozliczenia. Przy zwrocie kluczy przeprowadzamy kontrolę stanu lokalu, spisujemy protokół zdawczo-odbiorczy ze stanami liczników i dokumentacją zdjęciową, po czym rozliczamy kaucję: zwrot w całości albo z potrąceniem udokumentowanych kosztów. Mieszkanie od razu przygotowujemy pod kolejnego najemcę, jeśli kontynuujesz wynajem.
Scenariusz trudny: lokator nie wychodzi
Gdy umowa wygasła lub została rozwiązana, a najemca nie opuszcza mieszkania, działamy zgodnie z jej treścią:
- Wezwanie i rozmowa: najpierw ustalamy przyczynę i realny termin; czasem problemem jest tydzień poślizgu, nie odmowa.
- Pisemne żądanie opróżnienia lokalu: przy najmie okazjonalnym sporządzane z podpisem notarialnie poświadczonym, z terminem nie krótszym niż 7 dni od doręczenia (art. 19d ustawy o ochronie praw lokatorów).
- Klauzula wykonalności i komornik: po bezskutecznym upływie terminu kierujemy wniosek do sądu o klauzulę dla oświadczenia notarialnego, a następnie sprawę przejmuje komornik.
Bez najmu okazjonalnego lub instytucjonalnego zostaje klasyczny pozew o eksmisję: dłuższa i mniej przewidywalna droga. To dlatego forma umowy, wybrana na samym początku, decyduje o tym, jak wygląda najgorszy scenariusz.
Czego nie robić
Samowolne wejście do mieszkania, wymiana zamków czy odcinanie mediów działają przeciwko tobie: naruszają posiadanie lokatora i mogą skończyć się odpowiedzialnością właściciela, nawet gdy to lokator łamie umowę. Wszystkie skuteczne narzędzia prowadzą przez dokumenty i procedurę, i to one działają szybko, jeśli umowa była dobrze skonstruowana.
Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 8 lipca 2026