Zwykle koniec najmu to logistyka
Koniec najmu to zwykle logistyka, nie konflikt. Z wyprzedzeniem ustalamy z lokatorem termin zdania mieszkania i zasady rozliczenia. Przy zwrocie kluczy przeprowadzamy kontrolę stanu lokalu, spisujemy protokół zdawczo-odbiorczy ze stanami liczników i dokumentacją zdjęciową, po czym rozliczamy kaucję: zwrot w całości albo z potrąceniem udokumentowanych kosztów. Mieszkanie od razu przygotowujemy pod kolejnego najemcę, jeśli kontynuujesz wynajem.
Co, gdy lokator nie wychodzi?
Gdy umowa wygasła lub została rozwiązana, a najemca nie opuszcza mieszkania, działamy zgodnie z jej treścią:
- Wezwanie i rozmowa: najpierw ustalamy przyczynę i realny termin; czasem problemem jest tydzień poślizgu, nie odmowa.
- Pisemne żądanie opróżnienia lokalu: przy najmie okazjonalnym sporządzane z podpisem notarialnie poświadczonym, z terminem nie krótszym niż 7 dni od doręczenia (art. 19d ustawy o ochronie praw lokatorów).
- Klauzula wykonalności i komornik: właściciel decyduje o skierowaniu sprawy do sądu. Po bezskutecznym upływie terminu właściciel lub jego pełnomocnik składa do sądu wniosek o klauzulę dla oświadczenia notarialnego. Sąd rozpoznaje wniosek, a czynności egzekucyjne wykonuje komornik.
Bez najmu okazjonalnego lub instytucjonalnego zostaje klasyczny pozew o eksmisję, czyli droga dłuższa i mniej przewidywalna. Forma umowy wpływa więc na przebieg postępowania, gdy najemca nie opuszcza lokalu.
Ustawa nie określa czasu całej procedury. Dokumenty wyznaczają jej kolejne etapy, ale nie gwarantują terminu zakończenia.
Czego nie robić
Samowolne wejście do mieszkania, wymiana zamków czy odcinanie mediów działają przeciwko tobie. Naruszają posiadanie lokatora i mogą skończyć się odpowiedzialnością właściciela, nawet gdy to lokator łamie umowę.
Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 8 lipca 2026