Model A: umowy przepisane na najemcę
Jeśli sytuacja na to pozwala i strony wyrażają wolę, umowy na prąd i gaz najemca zawiera bezpośrednio z dostawcami na czas najmu. Płaci wtedy swoje rachunki sam, a ty nie pośredniczysz w rozliczeniach. Procedura u dostawców energii i gazu wygląda praktycznie tak samo; przy zdawaniu licznika (np. w Tauronie) protokół wymaga współdziałania obu stron, nie da się go wypełnić jednostronnie.
Jedna pułapka: umowy z dostawcami są zawierane na czas nieoznaczony. Wyprowadzka nie kończy ich automatycznie, najemca musi złożyć wypowiedzenie, inaczej opłaty będą naliczać się dalej na jego konto. Pilnujemy tego przy zakończeniu najmu.
Model B: media na właścicielu, refundacja przez najemcę
Gdy przepisanie jest niepraktyczne (np. najem krótszy niż 12 miesięcy), umowy zostają na tobie, a lokator zwraca koszty na podstawie faktur wystawianych na ciebie. Rozliczenie robimy notą obciążeniową (nie fakturą VAT, bo pierwotny dokument dostawcy jest na właściciela). Możliwy jest też wariant z podlicznikiem: najemca płaci miesięczną zaliczkę rozliczaną okresowo według wskazań, niedopłatę wyrównuje w 7 dni, nadpłata wraca lub przechodzi na kolejny okres.
Woda, ścieki, ogrzewanie: przez administrację
Media rozliczane przez wspólnotę lub spółdzielnię (woda, ścieki, centralne ogrzewanie) są ujęte w opłatach administracyjnych jako zaliczki i rozliczane okresowo przez administrację. Liczników wody zwykle się nie przepisuje.
Co zabezpiecza rozliczenia
Protokół zdawczo-odbiorczy ze stanami wszystkich liczników (prąd, woda zimna i ciepła, gaz, ogrzewanie) przy przekazaniu i zwrocie mieszkania. To on rozgranicza, które zużycie obciąża najemcę, a które przypada na pustostan lub poprzedniego lokatora. Zasady rozliczeń zapisujemy w umowie najmu na starcie, dzięki czemu przy wyprowadzce nie ma dyskusji.
Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 8 lipca 2026