Jak podchodzimy do zwierząt w najmie?
Nie ma jednej reguły dla wszystkich mieszkań. Właściciel określa swoje warunki na początku współpracy, a my uwzględniamy je w rozmowie z kandydatem. Decyzja dotyczy konkretnego zwierzęcia, mieszkania i sytuacji kandydata.
Zwierzę zgłasza się przed podpisaniem umowy
Kandydat ma obowiązek poinformować o posiadaniu psa lub kota już w zgłoszeniu, zanim dojdzie do umowy. Warunki właściciela dotyczące zwierząt zbieramy w ankiecie na początku obsługi i uwzględniamy je w rozmowie z kandydatem oraz w umowie. Umowa zawiera zgodę właściciela na konkretne zwierzę. Przed zawarciem umowy uzgadniamy odpowiedzialność i zasady zdania mieszkania. Zwierzę „odkryte” w trakcie najmu to naruszenie umowy i sytuacja konfliktowa.
Co zapisujemy w umowie?
- zgodę na konkretne zwierzęta z określeniem ich rodzaju i liczby
- pełną odpowiedzialność najemcy za szkody wyrządzone przez zwierzę
- zasady zdania mieszkania, np. sprzątanie końcowe i usunięcie śladów
- ewentualne dodatkowe zabezpieczenie, jeśli tak uzgodniono z właścicielem
Ewentualne szkody po zwierzętach rozliczamy jak każde inne. Sporządzamy protokół i dokumentację, a należność rozliczamy przez potrącenie z kaucji lub dopłatę. Leczenie zwierząt i ich wyposażenie to sprawy najemcy.
Dlaczego nie mówimy zwierzętom automatycznie „nie”?
Lokatorzy ze zwierzętami to duża grupa dobrych, stabilnych najemców, którzy mają trudniej na rynku i dłużej zostają u właściciela, który ich zaakceptował. Przy rozsądnych zapisach umownych i kaucji ryzyko jest kontrolowalne, a pula kandydatów rośnie.
Autor: Sonia Garbowska · aktualizacja: 8 lipca 2026